Roboty sprzątające z ceną zapisaną dla polskiego rynku poniżej 1500 zł, ocenione najpierw za odkurzanie, potem za opłacalność.
Na liście są tylko roboty z ceną zapisaną dla polskiego rynku poniżej progu; przeliczona cena katalogowa z innego kraju się nie liczy. Najmocniej waży odkurzanie, bo za te pieniądze kupuje się szczotkę i moc ssania, a potem opłacalność. Stacje myjące mop i rozpoznawanie przeszkód kamerą zaczynają się przeważnie powyżej tej granicy, więc lista uczciwie pokazuje, co dostaje się za tę kwotę.
Najwyższa wartość na liście · Pokonywane progi: 22 mm
80/100
Tani robot z pełną stacją: 19 000 Pa z podbiciem na dywanie, LiDAR z pojedynczym laserem, pad wysuwany o 4 cm i unoszony o 10,5 mm, 260 minut na ładowaniu oraz mycie, suszenie i worek na 75 dni.
Najwyższa ocena cząstkowa na liście · Nawigacja: 76/100
73/100
Tani robot ze stacją, która myje, suszy, uzupełnia wodę i opróżnia pojemnik: 19 000 Pa, szczotki odporne na plątanie, pad wychylany o 4 cm, mycie w 75 °C i worek na 75 dni, bez czujnika przeszkód.
Najtańsze wejście w samoobsługową stację: 8000 Pa, mapowanie LiDAR-em, dwa obrotowe mopy 200 obr./min z unoszeniem i stacja, która opróżnia, myje, suszy i dolewa wodę.
Budżetowy Roborock: LiDAR, światło strukturalne do przeszkód, wibracyjny mop unoszony nad dywan i stacja samoopróżniająca na siedem tygodni, 10 000 Pa i 150 minut na ładowaniu.
Podstawowy Roborock: 10 000 Pa, LiDAR z kilkoma mapami, szczotki antysplątaniowe i mocniejsze ssanie na dywanie, ciągnięty pad mopa z elektrycznym zbiornikiem i sama ładowarka zamiast stacji.
Najwyższa wartość na liście · Czas pracy: 4 h 45 min
55/100
Budżetowy robot z LiDAR-em i laserem liniowym do przeszkód: 13 000 Pa z podbiciem na dywanie, DuoBrush bez plątania, ciągnięty pad mopujący i 285 minut na ładowaniu, bez stacji.